Niemiecki nazistowski obóz zagłady i obóz pracy (1941 - 1944)

Audioprzewodnik

Audioprzewodnik
“Obóz Zagłady Treblinka II”

Zlot harcerzy w Treblince

   Zlot  harcerzy w  Treblince

W sobotę 1 października z okazji 45 rocznicy nadania hufcowi ZHP w Sokołowie Podlaskim imienia Janusza Korczaka odbył się zlot druhów i druhen z powiatu sokołowskiego. W spotkaniu uczestniczyło ponad 250 osób.Uroczystość rozpoczęła się od przemarszu na teren byłego obozu zagłady, gdzie odbył się apel, a także oddanie hołdu Januszowi Korczakowi i jego wychowankom zgładzonych w komorach gazowych.
 

Mianowania i odznaczenia
Ważnym punktem zlotu był akt nadania drużynie harcerskiej z 92 SDH Nieprzetartego Szlaku „Duchy Lasów” działających przy Zespole Szkół Nr 1 imienia Janusza Korczaka. Ponadto komenda hufca w Sokołowie Podlaskim przyznała 13 gromadzie zuchowej „Mali Odkrywcy” i 92 sokołowskiej drużynie NS „Duchy Lasu” hufcową odznakę korczakowską. Następnie próbę na stopnień przewodnika otrzymał druh Wojciech Łostkowski oraz Bartłomiej Celiński. Docenieni zostali również najmłodsi. Obietnicę zucha przed pamiątkowym pomnikiem złożyła druhna Julita Nasiłowska, a tekst przyrzeczenia harcerskiego wyrecytowała Julia Karakula, Sylwia Adamczuk, Julia Kosieradzka, Anna Smuniewska, Julia Wierzbicka i Barbara Rytel.
Umarli zbyt wcześnie
– Cieszę się, że tylu harcerzy pamięta dzisiaj o krwi przelanej w Treblince – mówił obecny na zlocie senator Waldemar Kraska. – Udział w takich uroczystościach pogłębia nie tylko wiedzę z zakresu historii Polski, ale i uczy pewnych zasad i wartości. Patrząc na was jestem spokojny o przyszłość ojczyzny oraz kontynuację czynów i haseł harcerskich.
Kilka zdań dodała również hm. Bożenna Hardej, komendantka Sokołowskiego Domu Harcerza. – W tym historycznym miejscu 45 lat temu złożyłam obietnicę zucha. Zespoleni w gromadzie sokołowscy harcerze hufca ZHP Sokołów Podlaski przyjęli imię Janusza Korczaka. Te głębokie przeżycie żyje we mnie do dzisiaj. Wzruszające jest to, że niemal pół wieku później stoimy w tym samym miejscu, gdzie stracił życie Janusz Korczak wraz z dziećmi. Umarli oni stanowczo zbyt wcześnie. Naszym zadaniem jest zachować o nich pamięć i tak żyć, aby żaden harcerz się za siebie nie wstydził.
Po zapaleniu zniczów pod pomnikiem Janusza Korczaka wszyscy harcerze udali się do Kosowa Lackiego. Tam, podczas gry terenowej „Aktywne Sokoły” musieli wykazać się swoimi sprawnościami intelektualnymi i fizycznymi. Natomiast wieczorem na tzw. Świeczkowisku, zorganizowanym w Szkole Podstawowej im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego odbyła się prezentacja multimedialna wszystkich 16 drużyn harcerskich.
Aneta Korczak